Jedna faktura to na razie mit
Umowy kompleksowe są kluczem do liberalizacji detalicznego rynku energii – twierdzą niezależni sprzedawcy prądu.
Podobnie uważa prezes URE, który duże nadzieje na zwiększenie liczby gospodarstw przenoszących rachunek za prąd wiąże z uproszczeniem procedur, m.in. upowszechnieniem jednej faktury za sprzedaż energii i dystrybucję. Na razie standardem są dwa rachunki.
Trochę lepiej wygląda sytuacja w przypadku tzw. tradycyjnych sprzedawców, którzy dysponują dostępem do baz danych swoich klientów.
Tauron i Energa deklarują, że już podpisały z operatorami systemów dystrybucyjnych (OSD)...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)