Uśmiercony przez lekarza
Hubert Nowak przez błąd medyka do dziś odczuwa skutki wypadku sprzed niemal dziesięciu lat.
W styczniu 2006 r. 19-letni wtedy student Hubert Nowak ucierpiał w wypadku. Prowadzone przez niego auto wpadło w poślizg, wypadło z drogi, uderzyło w słup energetyczny i dachowało. W efekcie na samochodzie znalazły się kable energetyczne, które opóźniły akcję ratowniczą.
Na miejscu wypadku pojawił się lekarz Andrzej M. Stwierdził zgon...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
