Eksperci rzadko zdradzają tajemnice z ekspertyz
Biegły nie zawsze musi milczeć na temat sprawy, w której wydawał opinię. Taki obowiązek ma tylko wtedy, gdy prokurator lub sąd zastrzeże, że opinia jest tajna.
Od kilku dni nie milkną echa najnowszych opinii biegłych w sprawie smoleńskiej. Prokurator generalny twierdzi, że to skandal, gdy informacje ze śledztwa wyciekają na zewnątrz. W tej sprawie będzie zresztą postępowanie.
Zasadą jest, że dostęp do materiałów śledztwa ma wiele osób, w tym np. biegli. Czy zawsze są zmuszeni milczeć, gdy przygotowywali ekspertyzę? Tak, jeżeli zlecając opinię, prokurator lub sąd (gospodarze sprawy) zgłosi zastrzeżenie, że opinia ma...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)