Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Niech deszczu pada jak najwięcej

29 stycznia 2016 | Życie Dolnego Śląska | Krzysztof Szwałek
Karpacz wyda 7 mln zł na nowe ujęcie wody, stację uzdatniania i dwa zbiorniki retencyjne
źródło: 123RF
Karpacz wyda 7 mln zł na nowe ujęcie wody, stację uzdatniania i dwa zbiorniki retencyjne

Dwie bezśnieżne zimy i wyjątkowo suche lato 
spowodowały dramatyczne problemy z wodą na południu Dolnego Śląska. 
Samorządy muszą inwestować w nowe ujęcia, mieszkańcy – w studnie.

Trudne chwile latem przeżył m.in. Karpacz. W szczycie sezonu wyschło jedno z ujęć – część miasta została bez wody, w tym jeden z największych hoteli, goszczący akurat uczestników Zlotu Harleyowców. Burmistrz Karpacza musiał apelować o maksymalne ograniczanie zużycia, a wodę do celów gospodarczych awaryjnie pobierano ze zbiorników służących zimą do naśnieżania stoków.

Kłopoty miała również położona bardziej na zachód gmina Mirsk. Choć wcześniej na inwestycje w studnie, stacje uzdatniania i sieci przesyłowe wydano tu 6,5 mln zł, w połowie jesieni wydajność głębokich na 70 metrów ujęć spadła o połowę. Wodę trzeba było nocami dowozić z Lwówka Śląskiego – codziennie po 18 tysięcy litrów.

Podobna sytuacja była w gminie Mieroszów pod...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10356

Wydanie: 10356

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij