PIS: bez debaty o aborcji
Posłowie będą musieli się zająć ustawą zakazującą przerywania ciąży. Partia rządząca naciska na Kościół, by powstrzymał organizacje pro life.
Gdy w poprzedniej kadencji Sejmu Prawo i Sprawiedliwość było w opozycji, popierało zgłaszane wówczas projekty antyaborcyjne. Składały je Solidarna Polska (dziś razem z PiS w Zjednoczonej Prawicy) oraz dwukrotnie Fundacja Pro Prawo do Życia. Przepadały, bo odrzucały je PO i lewica.
Po wygranych wyborach PiS zajął się innymi tematami, ale organizacje obrońców życia nie odpuszczają. – Jeśli nie teraz, to nigdy – mówi nam uczestnik rozmów na temat nowych inicjatyw.
Niewykluczone, że Sejm będzie się musiał zająć sprawą aborcji jeszcze w tym roku. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", w ubiegłym tygodniu do marszałka Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny wraz z tysiącem podpisów i zawiadomieniem o utworzeniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Najpóźniej dzień po świętach marszałek Marek Kuchciński będzie musiał wydać postanowienie o przyjęciu bądź...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
