Wstrzymali ogień
Miał być pojedynek rewolwerowców i licytacja na oferty, a wygląda na to, że pat właścicielski może jeszcze potrwać.
Wciąż nie podpisano umowy regulującej kwestie licytacji między skonfliktowanymi właścicielami Legii – Dariuszem Mioduskim (60 procent udziałów) a duetem Bogusław Leśnodorski – Maciej Wandzel (po 20 procent).
Mioduski twierdzi, że jego wciąż jeszcze formalni wspólnicy nie chcą się zgodzić, by żadna ze stron nie mogła użyć pieniędzy klubu do wykupienia rywala i na to, by dotychczasowy zarząd ponosił pełną odpowiedzialność za okres, w którym sprawował władzę.
– Maciej Wandzel odszedł od stołu negocjacyjnego, bo nie zgodził się na zapisy w umowie, mające uniemożliwić wykup...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)