Gmina zażąda podatku od kogo tylko zechce
Samorząd może tak szczegółowo opisać nieruchomości obciążone wyższą daniną, by trafić w konkretnego właściciela. Byle nie wymieniał go z nazwiska.
Taki wniosek płynie z czwartkowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy prowadzącego działalność w małej gminie pod Ostrołęką, wyróżniającą go na tle innych firm – zajmował się wydobyciem torfu.
Kasa musi się zgadzać
Licząca niewiele ponad 10 tys. mieszkańców gmina podniosła stawkę podatku od gruntów związanych z prowadzeniem działalności w postaci wydobycia torfu.
Przedsiębiorca, który jako jedyny w 2015 r. został objęty wyższą daniną, zaskarżył uchwałę do sądu.
Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych stawkę podatku od nieruchomości określa, w granicach ustawowych maksymalnych kwot, rada gminy. Gmina nie przekroczyła maksimum, stawka daniny była nawet niższa. Ustawa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)