Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Za Szydło byłoby to niemożliwe

27 marca 2018 | Druga strona | Tomasz Pietryga

Mimo przyjętej przez PiS retoryki „ustępstw" na rzecz Brukseli, propozycje zmian w ustawach sądowych nie zmierzają do zawrócenia reform – ani tych, które już obowiązują, ani tych, które wkrótce zaczną. Szczególnie jeśli chodzi o reformę Sądu Najwyższego, która wejdzie w życie 3 kwietnia.

Ustępstwa ograniczą przede wszystkim swobodę ministra sprawiedliwości w odwoływaniu prezesów i wiceprezesów sądów. Po proponowanych zmianach będzie musiał uzyskać pozytywną opinię kolegium sądów, a gdy ta będzie negatywna, to akceptację KRS (większością 2/3 głosów). Na papierze wygląda to nieźle. Tyle tylko, że Zbigniew Ziobro swoje nadzwyczajne uprawnienie już wykorzystał, odwołując blisko 200 prezesów i wiceprezesów, m.in. w sądach w Warszawie i innych dużych miastach. Przepis ten zatem raczej cementuje reformę. W efekcie, jeżeli np. za sześć lat zmieni się układ polityczny, nowemu ministrowi znacznie trudniej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11012

Wydanie: 11012

Spis treści

Monitor wolniej przedsiębiorczości

Zamów abonament