Przyszłościowy projekt bez historii
Europa | Suwerenność narodowa jako problem UE (część czwarta)
Współczesną ideologię „europeizmu" napędza wina za grzechy przeszłości , z którymi Europa Zachodnia w końcu się utożsamiła. Uznano, że droga do Auschwitz nie rozpoczęła się od nazizmu i Niemiec, lecz biegła przez całą kulturę europejską, której elementem były chrześcijaństwo, państwo narodowe i inne instytucje opresyjne, tworząc podłoże psychiczne przemocy. Kanonicznie ujął to filozof marksistowskiej szkoły frankfurckiej Teodor Adorno w „Osobowości autorytarnej" z 1950 r., dla którego emancypacja z przemocy odradzającej się w tradycyjnej kulturze była kluczem do sprawiedliwego społeczeństwa. U podstaw „europeizmu" leżał zatem ponownie odwieczny błąd traktowania polityki jako narzędzia naprawy ludzkiej natury i budowa „nowego człowieka".
Niemcy: cenzor dobra
Przemożny wpływ na kształt dzisiejszej Europy mają Niemcy, doskonale czujący się z twierdzeniem, ze względu na pamięć katastrofy, jaką zafundowali Europie, że są bardziej Europejczykami niż Niemcami.
Unia jest dla takiego sposobu myślenia idealna, bo jest przyszłościowym projektem...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)