Marzenie zrealizowane z mężem
Założycielka Teatru Capitol Anna Gornostaj o dziesięcioleciu tej prywatnej sceny i jubileuszowej premierze.
Dlaczego na jubileusz wybrała pani właśnie utwór Sigariewa „Wykrywacz kłamstw"?
Anna Gornostaj: Wasilij Sigariew robi w ostatnich latach światową karierę. Jest nie tylko najwybitniejszym oprócz Nikołaja Kolady dramaturgiem rosyjskim, ale też artystą o niezwykle barwnym życiorysie. Pracował w zajezdni tramwajowej, był ochroniarzem w fabryce. W czasie studiów dorabiał jako stróż, a mając prawo jazdy, woził do pracy prostytutki. Kilka razy trafił do aresztu. Zna więc wszystkie blaski i cienie życia. A sztuka „Wykrywacz kłamstw" jest doskonałą komedią małżeńską, w której wielu widzów bez trudu będzie się mogło odnaleźć.
Reżyseruje Robert Talarczyk.
Robert ma w dorobku wiele wybitnych spektakli dramatycznych, ale też muzycznych i komediowych, jak mało kto czuje literaturę rosyjską. W „Wykrywaczu kłamstw" gramy z Olafem Lubaszenką małżeństwo, w którym mąż lubiący zaglądać do kieliszka nie pamięta, gdzie schował pieniądze. Żona postanawia wezwać do pomocy hipnotyzera. W tej roli Kacper Kuszewski. Nie przewidziała jednak, czym może zakończyć się prowadzony przez niego seans prawdy. Przewrotna, pełna zwrotów akcja gwarantuje dobrą zabawę, ale myślę...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
