Trzeba się szanować
Dbanie o dobre imię Polski uważam za jeden z naszych fundamentalnych obowiązków – podkreśla w rozmowie z „Rz" premier Mateusz Morawiecki.
Długo musiał pan przekonywać liderów Grupy Wyszehradzkiej (V4), by odwołali szczyt w Izraelu?
Jestem zbudowany rozmowami, które toczyłem z naszymi partnerami z Grupy Wyszehradzkiej. Wykazali pełne zrozumienie całej sytuacji i naszego punktu widzenia. Potwierdza to siłę V4. W praktyce szczyt się więc nie odbędzie ze względu na obraźliwe wobec Polski wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Izraela. W polityce, jak w życiu, trzeba się szanować. Odbędą się spotkania bilateralne, bo w czasie, gdy rozpętała się burza po słowach izraelskiego ministra, nasi partnerzy byli już w drodze do Jerozolimy.
To był dobry pomysł, by organizować V4 w Izraelu, gdy trwa tam kampania wyborcza?
Data szczytu została wyznaczona już wiele miesięcy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
