Co zrobić z dżihadystami z Europy
Co najmniej 800 dżihadystów jest w rękach syryjskich Kurdów. Wielu z Europy, są także kobiety. Z wyjątkiem Francji nikt się do nich nie przyznaje. Trump szantażuje ich zwolnieniem.
Z potężnego niegdyś tzw. Państwa Islamskiego obejmującego swym zasięgiem terytorium wielkości jednej czwartej Polski pozostała licząca kilkaset metrów kwadratowych enklawa Baghus nad Eufratem na granicy Syrii z Irakiem.
Z liczącej ponad 40 tys. dżihadystów armii ISIS nieco ponad tysiąc broni się jeszcze w szczelnie otoczonym Baghus. Lada dzień większość z nich zginie, a pozostali dołączą do ponad 800 dżihadystów znajdujących się w rękach syryjskich Kurdów z Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF). Jest to formacja wspierana przez Amerykanów, dwa tysiące amerykańskich żołnierzy walczy z nimi przeciwko ISIS ramię w ramię.
Wielu z tych bojowników ISIS przybyło na dżihad z Europy. Kurdowie chcieliby ich przekazać do...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)