VAR nie kończy z błędami sędziów
W poniedziałek może dojść do zmiany lidera – szansę będzie miała Pogoń Szczecin, gdyż Śląsk zremisował w Gdańsku z Lechią 1:1. Piotr Żelazny
W najciekawszym meczu szóstej kolei Raków Częstochowa przegrał „u siebie" z Lechem 2:3 – cudzysłów użyty dlatego, że domowe mecze beniaminek rozgrywa w odległym o 85 km Bełchatowie.
Bohaterami spotkania byli nowy bramkarz ekipy z Poznania Mickey van der Haart oraz niestety sędzia Mariusz Złotek, który podjął kilka bardzo dziwnych decyzji. Najwięcej znaków zapytania dotyczyło pierwszego rzutu karnego dla Rakowa. Napastnik klubu z Częstochowy Mateusz Szczepański próbował odebrać piłkę stoperowi Lecha Lubomirowi Satce. Zawodnik gospodarzy niemal staranował słowackiego obrońcę, który...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)