Komisja z problemami
Organ tropiący nadużycia seksualne był w nieprawidłowy sposób finansowany przez rząd, a sam robił poważne błędy w rachunkowości – wytyka NIK.
Najwyższa Izba Kontroli co roku bada wykonanie budżetów najważniejszych instytucji. Do urzędu Państwowej Komisji ds. Pedofilii, powołanej w reakcji na filmy braci Sekielskich o nadużyciach w Kościele, weszła pierwszy raz. Powód? Komisja, która obecnie prowadzi około 300 spraw, zaczęła pracę dopiero w listopadzie 2020 roku. I są powody do niepokoju. NIK nie wystawiła oceny ogólnej, bo w urzędzie brakowało koniecznych dokumentów, a nieprawidłowości stwierdzono sporo.
Bałagan w papierach
Zdaniem NIK w urzędzie nie było planu wydatków na 2020 rok, choć zgodnie z ustawą o finansach publicznych podstawą gospodarki finansowej powinien być właśnie plan dochodów i wydatków. Izba odkryła też, że nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
