Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Somalia – państwo-widmo

16 stycznia 2026 | Rzecz o historii | Jacek Pałkiewicz
Większość kraju jest całkowicie poza kontrolą rządu
źródło: Rzeczpospolita
Większość kraju jest całkowicie poza kontrolą rządu
Rekonesans Autora w mieście-widmo
autor zdjęcia: Jacek Pałkiewicz (4)
źródło: Rzeczpospolita
Rekonesans Autora w mieście-widmo
Edukacja dzieci kończy się zwykle na szkole podstawowej
źródło: Rzeczpospolita
Edukacja dzieci kończy się zwykle na szkole podstawowej
Jeden z ochroniarzy Autora
źródło: Rzeczpospolita
Jeden z ochroniarzy Autora

Przed wyjazdem do Somalii w 2003 r. byłem gościem włoskiej telewizji RAI. Prowadzący program zapytał mnie o najbliższe plany. Na moją odpowiedź zareagował nerwową uwagą: „Znam różne rodzaje śmierci, ale pan, zdaje się, wybrał najmniej przyjemną”.

Poruszanie się w tych stronach to nieustanne balansowanie na cienkiej linie. Przypominają o tym pojedyncze, przytłumione strzały albo ostra strzelanina, które rozrywają chwile nierealnej ciszy. W tym kraju nikt nie zna dokładnej liczby ludzi żywych. Pięć, dziewięć milionów, ale też nie wie, ilu z nich ginie każdego dnia. Bezsensowna barbarzyńska wojna, przynosząca od kilkunastu lat ofiary i zniszczenia, połączona z klęskami straszliwej suszy o biblijnych wymiarach, pozostawia głęboką niezaleczoną ranę. Wielu młodych Somalijczyków nie zdaje sobie sprawy, że ludzkość żyje już w XXI w.

Mogadiszu: zgliszcza, rany i góry śmieci

Duszny obezwładniający skwar lejący się z nieba wysysa ostatnie siły z człowieka. Temperatura sięga 40°C i gorący wiatr niesie tumany dławiącego kurzu. Dokucza dręczące brzęczenie much. Wszędzie wokół złowieszczy, budzący grozę widok zgliszcz domów zniszczonych przez artylerię i naloty bombowe. Do 1991 r. były to banki, hotele, teatry, muzea, ministerstwa. Dziury po kulach nawet na rzadko zachowanych w całości obiektach. W rynsztokach gniją zepsute banany. Dookoła – góry wysypisk śmieci, skąd uderza odrażająca woń zgnilizny. Nieliczni przechodnie okazują wyraźną nieufność w stosunku do białego intruza. Kilka kobiet, o smukłych figurach i pięknych...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13378

Wydanie: 13378

Spis treści

Komunikaty

Zamów abonament