Polacy są gotowi na kaucje. Sklepy i producenci niekoniecznie
Po trzech miesiącach okresu przejściowego od początku stycznia system kaucyjny miał obowiązywać już w pełni. Niektóre sieci nie zdążyły z automatami.
Wdrażanie systemu kaucyjnego w Polsce od początku idzie opornie. Raz przesuwano jego wejście w życie, a trzymiesięczny okres przejściowy zaś oznaczał, że de facto opakowań z kaucją nie było prawie nigdzie. Od stycznia system miał obowiązywać już w pełni, ale z perspektywy konsumentów niewiele się zmieniło.
Karton zamiast automatu
Kaucję w wysokości od 0,5 do 1 zł mamy płacić przy zakupie napojów w butelkach PET, puszkach oraz w szkle. Te oznaczone logo kaucji muszą być zwrócone do sklepu, by konsument mógł uzyskać zwrot wpłaconej kwoty. Wciąż jednak niespecjalnie widać je na sklepowych półkach. – Producenci mogą wyprzedawać zapasy, co znaczy, że jeszcze długo możemy opakowań z logo kaucji nie zobaczyć. Potęguje to zamieszanie, ponieważ klienci chcą zwracać wszystkie butelki sądząc, że kaucję opłacili skoro system obowiązuje – mówi nam przedstawiciel jednej z największych sieci...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
