Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dziwna historia jednego boiska

16 stycznia 2026 | Ekonomia i rynek | Janina Blikowska Aneta Gawrońska
Władze dzielnicy podkreślają, że boisko przy Kolektorskiej 60 powstało bez wymaganej zgody właścicielskiej. Inwestor zaś, że to plac dla dzieci do gier i zabaw, który został urządzony zgodnie z przepisami
autor zdjęcia: mat. własne
źródło: Rzeczpospolita
Władze dzielnicy podkreślają, że boisko przy Kolektorskiej 60 powstało bez wymaganej zgody właścicielskiej. Inwestor zaś, że to plac dla dzieci do gier i zabaw, który został urządzony zgodnie z przepisami

Warszawska dzielnica Bielany wydzierżawiła działkę między dwoma blokami. Inwestor urządził na niej boisko do koszykówki. Zaprotestowali sąsiedzi, a wiceburmistrz mówi, że na boisko zgody nie było. Dzierżawca zapewnia, że wszystko jest zgodnie z przepisami. Sprawę od miesięcy bada nadzór budowlany.

Ulica Kolektorska w Warszawie. Plan zagospodarowania „Marymont I” przewiduje tu zabudowę mieszkaniową – jedno – i wielorodzinną z nieuciążliwymi usługami. Między dwoma niewysokimi apartamentowcami jest niewielka działka, której właścicielem jest miasto stołeczne Warszawa – dzielnica Bielany. Na ten miejski skrawek ziemi wychodzą okna jednego z budynków. W czerwcu 2025 r. dzielnica wydzierżawiła tę działkę prywatnemu inwestorowi. – Tuż pod naszymi oknami powstało boisko do koszykówki. Jak się dowiedzieliśmy – bez zgody miasta – alarmują mieszkańcy.

Proszą o anonimowość, boją się eskalacji konfliktu. – Emitowany hałas dramatycznie zakłóca nasze życie. Dzieci nie mogą się uczyć, my pracować, spać, normalnie funkcjonować. Odbijające się od ścian dźwięki lecą wprost w nasze okna – mówią. Zarząd wspólnoty mieszkaniowej budynku przy Kolektorskiej interweniował w urzędzie dzielnicy.

– Próbowaliśmy rozmawiać także z dzierżawcami, ale nic to nie dało. Któregoś jesiennego dnia na boisku grały cztery osoby, czterema piłkami. Hałas rozsadza nam głowy. Inwestor zamontował też oświetlenie LED. Dzielnica nic z tym nie zrobiła, choć urzędnicy przyznawali nam rację – żalą się. Dziś, jak mówią, mają chwilę spokoju. Na rozgrywki nie pozwala mróz.

Dzielnica Bielany: „nie było zgody na boisko”

Magdalena Borek, rzeczniczka dzielnicy Bielany,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13378

Wydanie: 13378

Spis treści

Komunikaty

Zamów abonament