Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Port Haller. Czy to ma sens?

16 stycznia 2026 | Ekonomia i rynek | Maciej Miłosz
źródło: Rzeczpospolita
Port Haller to na razie tylko pomysł PiS. Zatwierdzone już plany rządu obejmują dostosowanie do potrzeb wojska portów Gdynia, Ustka, Kołobrzeg i Świnoujście. Na zdjęciu przeładunek sprzętu U.S. Army w Gdyni
autor zdjęcia: PAP/Adam Warżawa
źródło: Rzeczpospolita
Port Haller to na razie tylko pomysł PiS. Zatwierdzone już plany rządu obejmują dostosowanie do potrzeb wojska portów Gdynia, Ustka, Kołobrzeg i Świnoujście. Na zdjęciu przeładunek sprzętu U.S. Army w Gdyni

PiS proponuje budowę portu ro-ro obok przyszłej elektrowni jądrowej w Choczewie, ale nie ma wyliczeń uzasadniających tę inwestycję ekonomicznie.

Port Haller to koncepcja wykorzystania infrastruktury towarzyszącej budowanej Elektrowni Jądrowej (EJ) „Lubiatowo-Kopalino” w gminie Choczewo, kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Gdyni, do budowy terminala ro–ro, czyli takiego, w którym będą przeładowywane ciężarówki, a nie kontenery.

W „Na portowej mapie Polski brakuje wielkiego terminala ro–ro dedykowanego do wielkoskalowego tranzytu naczep drogowych – głównie do Skandynawii i na Wyspy Brytyjskie”, czytamy w prezentacji dotyczącej tej koncepcji. Pomysłodawcy, m.in. poseł Kacper Płażyński z PiS, wskazują, że na inwestycje pod infrastrukturę do elektrowni jądrowej państwo polskie i tak wyda ponad 4 mld zł, więc będą one lepiej wykorzystywane, jeśli w tym miejscu zbuduje się także port. Dlatego warto zbudować „czwarty pełnomorski port ro–ro”, po Gdańsku, Gdyni i Szczecinie-Świnoujściu.

Dyskusyjne walory bezpieczeństwa

Autorzy koncepcji wyliczają takie atuty tej inwestycji jak duża ilość dostępnego miejsca (mowa nawet o 300 ha) oraz fakt, że „port znajdzie się w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowie i poza zasięgiem...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13378

Wydanie: 13378

Spis treści

Komunikaty

Zamów abonament