Sprzęt z czasów PRL ciągle w użyciu
Operacja „Szpej” może zostać zasilona pieniędzmi z programu SAFE. W planach są zakupy nowego indywidualnego wyposażenia żołnierzy, ale armia wciąż nie rezygnuje ze stalowych hełmów, tzw. orzeszków.
„Szpej” to program przezbrojenia żołnierzy oraz wyposażenia ich w nowoczesne umundurowanie, środki ochrony i łączności. Program został ogłoszony w lutym 2024 r. zaraz po zmianie władzy, w konsekwencji audytu przeprowadzonego w MON. Za programem stoją wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) oraz wiceminister MON Cezary Tomczyk (KO), a realizuje go Sztab Generalny WP
– Będziemy starali się, by do końca roku wyposażenie indywidualne żołnierza nie tylko dobrze wyglądało na papierze, ale żeby każdy żołnierz odczuł to na własnej skórze. Dostaną m.in. mundury, buty, celowniki optyczne – wymieniał Cezary Tomczyk. Stwierdził, że jest to konieczne, bo „dotychczas były w tej kwestii zauważalne braki”.
Z informacji, które otrzymaliśmy na początku 2024 r. z biura prasowego MON, wynikało, że wycofane zostaną „przestarzałe hełmy metalowe”, a wszyscy wojskowi wykonujący zadania bojowe będą mieli nowoczesne hełmy kompozytowe, a także zintegrowane kamizelki kuloodporne oraz m.in. pistolety samopowtarzalne.
Jeszcze kilka miesięcy przed ogłoszeniem tej operacji ujawniliśmy w „Rzeczpospolitej”, że żołnierze rezerwy na ćwiczeniach ciągle dostają m.in. zużyte bechatki, czyli kurtki wojskowe, metalowe – pamiętające czasy PRL – hełmy (nazywane orzeszkami) oraz karabinki Kałasznikowa, które...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
