Wybór KRS ze wsparciem sędziów
Rozpoczęła się procedura wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa. Szykują się też „prawybory” do KRS wśród sędziów, które mogą dać prezydentowi pretekst do masowego blokowania powołań sędziowskich.
Za trzy miesiące upłynie kadencja Krajowej Rady Sądownictwa, której sędziowska część została wybrana przez posłów. To właśnie sposób jej ukształtowania stał się przyczynkiem do kwestionowania legalności tego organu nie tylko przez prawników i polityków, ale także przez sądy polskie i europejskie. Wreszcie wybór KRS przez Sejm skutkował też nadaniem Radzie utrwalonego już przedrostka „neo”, a sędziowie, którzy zostali przy jej udziale powołani określani są mianem „neosędziów”.
Na obecnych warunkach
Remedium na te problemy ma być nowelizacja ustawy o KRS, która na początku lutego trafiła na biurko Karola Nawrockiego. Reformuje ona KRS tak, aby odebrać Sejmowi kompetencję wyboru sędziów-członków Rady i przywrócić to uprawnienie środowisku sędziowskiemu.
Do KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem, w tym z co najmniej 5-letnim stażem na aktualnie zajmowanym stanowisku. Oznacza to, że do kandydowania uprawnieni będą także niektórzy tzw. neosędziowie. Co ważne, ustawa umożliwia start w wyborach do Rady także dotychczasowym sędziowskim członkom tzw. neo-KRS. Poza tym nowela szczegółowo reguluje też sposób wyboru sędziowskich członków KRS. Wybory mają być powszechne, a organizować je będzie PKW.
Według ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka jest to ustawa...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)