Czy Zełenski rozpisze wybory
Ukraińcy jeszcze w tym roku mieliby pójść do urn? Taki scenariusz kreślą zachodnie media. Nic nie wróży jednak szybkiego zakończenia wojny.
Zbliża się czwarta rocznica rozpoczętej przez Rosję 24 lutego 2022 r. wojny na dużą skalę. Wykorzystując tę okazję, jak twierdzi „Financial Times” (powołując się na ukraińskich i europejskich urzędników), prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma przedstawić rodakom plan przeprowadzenia wyborów prezydenckich oraz referendum dotyczącego porozumienia pokojowego z Rosją, które miałyby się odbywać tego samego dnia. Według tych doniesień Biały Dom ma naciskać na Kijów, by Ukraińcy poszli do urn do 15 maja. W przeciwnym wypadku Kijów może nie dostać gwarancji bezpieczeństwa od USA.
– Nigdy nie mógłbym tego zrobić – komentował w środę wieczorem prezydent Zełenski. – Nawet gdyby istniał cel lub odpowiednie kroki w kierunku przybliżenia takich czy innych wyborów, uważam, że byłoby absolutnie głupim pomysłem wybrać taką datę, aby mówić o polityce. To bardzo poważna data – cztery lata wojny. To ogromna liczba ludzi, którzy bronili naszego państwa, którzy oddali swoje życie – tłumaczył.
Przyznał jednocześnie, że „niektórzy partnerzy” podnoszą kwestię wyborów w Ukrainie. – Najpierw bezpieczeństwo, potem polityka. Możemy przejść do wyborów wtedy, gdy będą wszystkie odpowiednie gwarancje bezpieczeństwa – stwierdził. Domaga się też, by w umowie pokojowej, którą w przyszłości miałyby podpisać Ukraina, USA,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
