Nowe szyby KGHM pomogą w dalszym wydobyciu
Nowe szyby wydobywcze KGHM są konieczne, aby miedziowy gigant utrzymał nadal wysoki poziom wydobycia surowca. Budowa trzech szybów zajmie lata i pochłonie miliardy złotych. Gra jest jednak warta świeczki.
Nowe, planowane szyby: Retków, Gaworzyce i GG-2 „Odra” na terenie wydobywczym spółki, są konieczne. Spółka bowiem rozszerza obszar, na którym prowadzi wydobycie.
KGHM sięga po miedź coraz głębiej
Na początku lat 60., kiedy KGHM rozpoczął wydobycie, głębokość kopalni Lubin wynosiła 650–700 metrów. Jak wyjaśnia Zbigniew Bryja, wiceprezes zarządu KGHM Polska Miedź ds. rozwoju, dziś pracownicy spółki są już na głębokości 1300 metrów. – W efekcie temperatura skał to już nie 25°C, lecz prawie 45°C. Oznacza to, że ilość i jakość powietrza umożliwiającego pracę załogi zmieniły się diametralnie, dlatego też trzeba budować nowe szyby, aby umożliwić dalsze wydobycie – mówi wiceprezes. KGHM od początku istnienia wybudował 31 szybów. Trzy z nich, w przeszłości będące na peryferiach, zostały zlikwidowane. – W tej chwili mamy do dyspozycji 28...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
