Niemcy nie są już pępkiem Europy
Jesienią 2026 r. Rosja zajmuje przesmyk suwalski w trzy dni, a NATO jest bezradne – wynika z niemieckiej symulacji. Obnaża to bardziej słabość Berlina niż Paktu Północnoatlantyckiego – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”.
Od kilku dni w polskich mediach bardzo popularnym tematem jest opisana przez „Die Welt”, jeden z głównych niemieckich dzienników ogólnokrajowych, gra wojenna dotycząca rosyjskiego ataku na Litwę w rejonie przesmyku suwalskiego. Popularność zawdzięcza wynikowi, który sprowadzony został do całkowitej porażki NATO w zaledwie trzy dni. Chociaż dodajmy od razu, że te trzy dni to już raczej wynik fantazji opisujących, a nie wnioski z symulacji.
Jak się robi gry wojenne po niemiecku?
W dużym skrócie: gra symuluje kryzys na granicy litewsko-białoruskiej w październiku 2026 r. Rzecz dzieje się po wymuszeniu na Ukrainie niekorzystnego pokoju. Zespół „czerwony” (Kreml) konstruuje prowokację wokół „korytarza humanitarnego” do Królewca. Standardowo rosyjskie siły po manewrach prowadzonych na Białorusi nie wracają do kraju, lecz zajmują południową Litwę (rejon Mariampol/Suwałki), budując fortyfikacje i blokując lądowe połączenie NATO z krajami bałtyckimi. W akcji bierze udział kilkanaście tysięcy rosyjskich żołnierzy.
Zespół „niebieski” (utożsamiany z Berlinem) reaguje uruchomieniem procedur kryzysowych – ogłoszeniem stanu zagrożenia, kampaniami informacyjnymi, zastosowaniem europejskiej klauzuli art. 42 Traktatu UE (klauzula tzw. wzajemnej obrony) i uruchomieniem sił szybkiego reagowania (5 tys. żołnierzy). Co jednak w całej symulacji najważniejsze –...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
