Martwe prawo
Czas wreszcie na poważnie zająć się zmianami w systemie odpowiedzialności karnej podmiotów korporacyjnych. Potrzebujemy tego jako społeczeństwo i państwo – z pewnością dojrzeliśmy do tego gospodarczo oraz prawnie.
Ponad 20 lat temu wprowadziliśmy do naszego prawa przepisy, które miały na celu umożliwienie karania podmiotów zbiorowych – spółek oraz innych podmiotów korporacyjnych – za popełniane przez nie i na ich rzecz czyny zabronione prawem karnym. Przepisy te zostały napisane na tyle wadliwie, że w praktyce pozostają martwe. Dokonywane w nich na przestrzeni lat zmiany były w większości marginalne i nie miały wpływu na ich stosowanie. Podjęte
w 2018 r. i 2022 r. inicjatywy zmierzające do gruntownego przemodelowania systemu ścigania i karania spółek za przestępstwa spełzły na niczym. Spotkały się one z – nie do końca uzasadnioną w moim przekonaniu – krytyką niektórych środowisk dotyczącą rozszerzenia podstaw odpowiedzialności spółek za przestępstwa.
Tylko błahe przestępstwa
W efekcie w Polsce odpowiedzialność podmiotów zbiorowych praktycznie w ogóle nie funkcjonuje, a podmioty te nie są ścigane i pozostają bezkarne za poważne przestępstwa i przestępstwa skarbowe – korupcję, pranie brudnych pieniędzy, przestępstwa przeciwko środowisku czy oszustwa podatkowe. Niemal wszystkie z nielicznych postępowań przeciwko podmiotom zbiorowym dotyczą dość błahego (zwłaszcza w porównaniu z innymi czynami zabronionymi) przestępstwa skarbowego, jakim jest nieprzekazanie przez płatnika na rzecz właściwego urzędu skarbowego pobranej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)