Niebezpieczne tło weta
Zarówno prezydent, jaki i PiS zdają sobie sprawę, że program SAFE byłby olbrzymim kopem rozwojowym dla kraju, powszechnie postrzeganym jako sukces rządu – pisze członek Rady PISM.
Decyzja o prezydenckim wecie wobec ustawy o SAFE jest złowróżbna i wyzywająco podjęta w rocznicę przystąpienia Polski do NATO. Ta ustawa miała zapewnić armii kły do walki z wrogiem, by na współczesnym polu walki była w stanie nas obronić. Miała być kołem zamachowym dla polskiej zbrojeniówki. W zamian prezydent Nawrocki proponuje swój (?) pomysł SAFE 0 proc.
Dziesiątki opinii i analiz ekonomistów wykazały niedorzeczność tej prezydenckiej propozycji. Wydaje się, że w tej materii wszystko zostało już powiedziane. Projekt prezydencki nie wskazuje źródeł solidnego finansowania. Należy ubolewać, że głowa państwa oraz prezes banku centralnego rzucają na szalę autorytet tych instytucji bez wiarygodnych argumentów, lekceważąc w oczywistym celu propagandowym egzystencjalne zagrożenie kraju. Gołosłowne stwierdzenie z orędzia prezydenckiego, że jego pomysł zapewni finansowanie dla polskich zbrojeń równe lub większe od finansowania SAFE, jest wierutnym kłamstwem.
Nagła zmiana zdania
Fakt, że przez cały 2025 r. starania o europejskie pieniądze na dozbrojenie Polski spotykały się z pozytywnym lub w najgorszym razie neutralnym przyjęciem ze strony obecnej „opozycji patriotycznej” wyraźnie uśpił czujność rządzących i opinii publicznej. Dla każdego myślącego Polaka zagrożenie rosyjskie jest oczywiste i logiczny jest argument, że SAFE zapewnia warunki finansowania...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)