Zdolność kredytowa rośnie, ale problemem jest wkład własny
Singlowi, który będzie odkładał 20 proc. miesięcznego dochodu, zgromadzenie wkładu własnego do kredytu zajmie ponad osiem lat. Szybciej uzbiera wkład rodzina.
Choć seria cięć stóp procentowych NBP (w sumie do marca br. spadły z 5,75 do 3,75 proc.) zwiększyła zdolność kredytową Polaków, to dla wielu potencjalnych kredytobiorców problemem jest zgromadzenie wkładu własnego. To nawet 20 proc. wartości mieszkania.
Ile miesięcy zbierania wkładu do kredytu
Tabelaofert.pl szacuje dla „Rzeczpospolitej”, ile miesięcy na wkład do kredytu musiałby oszczędzać singiel, ile rodzina dwa plus dwa, zakładając trzy scenariusze: odkładają 100, 50 albo 20 proc. pensji.
Przyjęto, że potencjalni kredytobiorcy osiągają przeciętne wynagrodzenia w miastach, w których mieszkają. Do dochodu wlicza się 800+. Uwzględniono maksymalną zdolność kredytową.
Po spadku stóp kredytobiorców teoretycznie stać na dużo więcej metrów, o czym pisaliśmy 9 marca. Singiel, który w Warszawie może kupić 39,5–metrowe mieszkanie, potrzebuje szacunkowo ok. 149,5 tys. zł wkładu. Żeby go zgromadzić, musiałby odłożyć 20 swoich całych miesięcznych dochodów. Odkładając 20 proc., uzbierałby wkład w niemal sto miesięcy.
Rodzina dwa plus dwa mająca zdolność kredytową na 85,6-metrowe mieszkanie w stolicy, musi wyłożyć 323,7 tys. zł. To też niemal 20 pełnych miesięcznych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
