Wysokie koszty braku niezależności NBP
Bank zaangażowany politycznie ma większe problemy z utrzymaniem niskiej inflacji, a koszty polityki pieniężnej są wyższe – ostrzegają ekonomiści. Polacy nie wierzą w niezależność NBP.
Prezes polskiego banku centralnego Adam Glapiński u boku prezydenta Karola Nawrockiego niespotykanie mocno zaangażował się w zwalczanie forsowanego przez rząd Donalda Tuska planu sfinansowania modernizacji i unowocześnienia polskiej armii niskooprocentowaną pożyczką z unijnego programu SAFE. Jeszcze kilka miesięcy temu, gdy szanse na jej pozyskanie wydawały się niewielkie, politycy PiS mocno opowiadali się po jej stronie. Kiedy jednak Polska dostała możliwość sięgnięcia po 43,7 mld euro z unijnego SAFE, niespodziewanie zmienili zdanie. Zaczęli ostro krytykować ten program, a prezydent zawetował ustawę, która miała ułatwić rozdysponowanie między polskie firmy pożyczonych pieniędzy. Dodatkowo Adam Glapiński z Karolem Nawrockim próbowali zmusić rząd do sięgnięcia po tzw. polski SAFE, który miał być zasilony pieniędzmi z zysku NBP, choć ten w ostatnich latach osiągał wyłącznie straty. Otwarte i niezwykle mocne zaangażowanie się po stronie prezydenta i polityków PiS nie przeszkodziło Adamowi Glapińskiemu mówić o sobie jako o najbardziej niezależnym i apolitycznym szefie polskiego banku centralnego w historii.
„Rzeczpospolita” postanowiła zapytać Polaków, co o tym sądzą. Wyniki badania przeprowadzonego przez IBRiS nie są korzystne dla prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Polacy nie wierzą
Zgodnie z konstytucją NBP powinien być niezależny i...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
