Putin znajdzie pieniądze na wojnę
Budżet Rosji się kurczy, ale to nie oznacza, że kończą się pieniądze na wojnę – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Andriej Jakowlew, czołowy rosyjski ekonomista i były wieloletni prorektor prestiżowej Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie.
Był pan współtwórcą i wieloletnim prorektorem najbardziej prestiżowej ekonomicznej uczelni w Moskwie. Decyzja o opuszczeniu Rosji w 2022 r. musiała być niełatwa?
Wyjechaliśmy w marcu 2022 r. Był to pomysł mojej żony. Uważałem, że trzeba pozostać w Rosji i coś robić. Potępiłem wojnę na Facebooku, podpisywałem antywojenne apele, a nawet inicjowałem wspólny otwarty list wśród rosyjskich ekonomistów. Skontaktowałem się z prawnikami, by przygotować się do ewentualnych rewizji czy przesłuchań. Ale u żony, na tle tych wszystkich wydarzeń, zaczęły się ataki paniki, więc podjęliśmy decyzję i wyjechaliśmy z Rosji. Myślę, że zrobiliśmy dobrze, bo w przeciwnym wypadku zapewne zostałbym aresztowany. Później do naszego mieszkania w Moskwie przychodziła policja.
Wierzy pan publikowanym przez rosyjskie instytucje państwowe danym dotyczącym stanu rosyjskiej gospodarki?
Część danych rosyjskie instytucje państwowe przestały publikować po wybuchu wojny w 2022 r. Np. Rosstat nie ujawnia już danych dotyczących sytuacji demograficznej w Rosji. Dopuszczam, że na poziomie regionalnym pewne wrażliwe dla gubernatorów informacje statystyczne, na podstawie których Kreml ocenia ich działalność, mogą być fałszowane. Myślę jednak, że ogólnokrajowe dane statystyczne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
