Finansowa zależność Volkswagena od Chin
Chiny przez lata były dla VW źródłem ogromnych zysków. Dziś rosnąca presja lokalnych producentów zmusza niemiecki koncern do głębokiej transformacji.
Nie można zrozumieć Volkswagena bez analizy aktywności koncernu w Państwie Środka. To historia ogromnego sukcesu, głębokiego uzależnienia od joint venture oraz bolesnej przebudowy modelu działania, który przez dekady dawał koncernowi miliardowe zyski.
Volkswagen jest w Chinach obecny od końca lat 70., a fundament jego pozycji zbudowały współprace joint venture z państwowymi partnerami: SAIC Volkswagen, utworzone w 1984 roku w Szanghaju, oraz FAW-Volkswagen, powołane w 1991 roku. Z czasem do tego układu doszło trzecie, już znacznie nowocześniejsze w założeniach ogniwo, czyli Volkswagen Anhui (dawniej JAC Volkswagen).
Przez lata to właśnie układy joint venture były maszyną do zarabiania pieniędzy. W najlepszych latach zyski z chińskich spółek joint venture sięgały według „Handelsblatt” około 4–5 mld euro rocznie. Dziś zysk...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
