Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pieniądz elektroniczny: jak gotówka traci status typowej formy pieniądza

17 kwietnia 2026 | Dodatek | WITOLD SIEKIERZYŃSKI

Przez wieki „mam pieniądze” znaczyło „mam je fizycznie” w portfelu. Dziś dla rosnącej grupy ludzi prawdziwy pieniądz to cyfra na ekranie telefonu, a gotówka – jeśli w ogóle – jest tylko jej fizycznym cieniem. To nie tylko zmiana technologiczna. To zmiana w tym, jak myślimy o posiadaniu i wydawaniu.

Kiedy moje dzieci otrzymały swoje pierwsze konta bankowe, stałem się wpłatomatem. Jeśli tylko uzyskały gdzieś gotówkę (zwykle od dziadków), przynosiły ją do mnie z prośbą o wpłacenie na konto. Kiedy pytałem o powody, mówiły, że w ten sposób mają po pierwsze, lepszą kontrolę nad oszczędnościami, a po drugie pieniądze na koncie są dużo wygodniejsze w użyciu.

Krótka historia pieniędzy

Moje dzieci nie są wyjątkiem. Typowa forma pieniądza zmienia się na przestrzeni wieków. Zaczynaliśmy od form bezgotówkowych, które zastąpiły prosty barter – wymianę jednych produktów na inne (mięso na zboże, broń do polowania na jedzenie). Prawdopodobnie na początku były to płacidła i upominki potwierdzające zobowiązania pomiędzy plemionami. Do dzisiaj używają ich (tak zwane hxaro) Buszmeni z plemienia !Kung.

Wkrótce rozwinęły się one do pieniędzy przedgotówkowych. W tym celu ludzie używali muszelek, grotów strzał i innych rzadkich, trudno dostępnych w danym miejscu elementów – takich jak wielkie kamienie rai używane do transakcji na wyspie Yap w Mikronezji. Taką rolę pełniły również cenne kruszce, od żelaza, po srebro i złoto. Te ostatnie w pewnym momencie przybrały formę gotówki. Wybijanych i potwierdzanych przez państwo monet, a następnie oficjalnych banknotów.

Posiadania dużej ilości...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13455

Wydanie: 13455

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament