Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prezes Trybunału: Jestem legalistą

17 kwietnia 2026 | Prawo co dnia | Agata Łukaszewicz

Respektuję wiążące, zgodne z prawem orzeczenia sądów. Jednak sądy powszechne nie mogą w żadnym zakresie rozstrzygać o ważności ślubowania sędziego TK, a tym samym o istnieniu stosunku służbowego. Ewentualny pozew musiałby zostać oddalony – mówi „Rzeczpospolitej” Bogdan Święczkowski, prezes TK.

Ilu mamy dziś sędziów TK?

Jedenaścioro.

Dlaczego nie pozwala pan podjąć pracy czwórce prawidłowo wybranych przez Sejm nowych sędziów TK? Przecież uchwały Sejmu z marca br. w tej sprawie zapadły? Podważa pan ich skuteczność?

To przecież nie ja. To prawo jest pod tym względem jednoznaczne: art. 5 ustawy o statusie sędziów TK stanowi, że stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania, a art. 4 – że osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa ślubowanie wobec Prezydenta RP. W przeszłości wypowiadał się też w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny. Orzekł, że wybór sędziego przez Sejm nie jest równoznaczny z objęciem urzędu. Nawet sam Sejm w jednej ze spraw przed Trybunałem podnosił w swoim stanowisku, że jego uchwała o wyborze sędziego TK skutkuje wyłącznie tym, że wybrana osoba uzyskuje mandat do sprawowania funkcji, ale nie jest jeszcze formalnie sędzią Trybunału. Dopiero złożenie ślubowania powoduje, że nim zostaje. Dla mnie, jako prezesa Trybunału Konstytucyjnego, rozstrzygające jest więc złożenie przez nowego sędziego, zgodnie z ustawą, ślubowania wobec prezydenta. Jeżeli uczyniono to prawidłowo i skutecznie, to nawiązuje się stosunek służbowy sędziego, a ja stwarzam warunki pracy, przydzielam sprawy. Co do dwójki sędziów – pani dr Magdaleny Bentkowskiej i pana dr hab. Dariusza Szostka –...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13455

Wydanie: 13455

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament