Zły klimat wokół ministry klimatu
Wniosek prawicy o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski jest wyzwaniem dla koalicji. Choć oficjalnie jej politycy twierdzą, że stoją za nią murem, to pojawiają się głosy krytyczne wobec działań szefowej resortu klimatu i środowiska.
Na posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się 28-30 kwietnia, posłowie zajmą się wnioskiem o odwołanie minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Wniosek złożyły wspólnie Konfederacja i PiS. Zwykle wnioski opozycji o odwołanie ministrów są rutynowo odrzucane, ale tym razem nie ma takiej pewności. To Hennig-Kloska była twarzą rozłamu w Polsce 2050 i wraz z 14 posłami założyła odrębny klub parlamentarny Centrum. To głosowanie może przesądzić o tym, w jakiej formie rząd koalicyjny przetrwa do wyborów jesienią 2027 r.
Polska 2050 ma wątpliwości
Pod koniec tygodnia ma odbyć się pierwsza polityczna rozmowa premiera Donalda Tuska i minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Kontekst jest poważny. Nie tylko zbliżające się głosowanie o odwołanie Hennig-Kloski, ale też niedawne słowa Tuska w Tokio i na posiedzeniu Rady Krajowej KO o wyciągnięciu przez koalicjantów lekcji z węgierskich wyborów.
O tematy spotkania pytamy oficjalnie Jana Szyszkę, wiceministra funduszy i jednego z najbliższych współpracowników szefowej Polski 2050. – W sprawie minister Hennig-Kloski bardzo byśmy chcieli się dowiedzieć, kogo ona reprezentuje w tym rządzie. Bo jeżeli usłyszymy od premiera Tuska, że ona reprezentuje Koalicję Obywatelską i premiera Tuska, to jest to jakaś jasna sytuacja i wtedy Hennig-Kloska staje się ministrem Koalicji...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
