Tajemnica zawodowa w erze AI
Być może nie chodzi o to, czy korzystać ze sztucznej inteligencji, lecz o to, jak robić to w sposób, który nie podważy fundamentów zaufania.
Jeszcze niedawno największym zagrożeniem dla tajemnicy adwokackiej była ludzka nieuwaga. Dziś ryzyko jest cichsze. Nie ma twarzy, nie ma głosu, a co więcej – nie ma nawet złych intencji. Ma za to interfejs. Wielu prawników sięga po narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Nie chodzi już o wyszukiwarki czy systemy informacji prawnej, które stały się oczywistym elementem pracy. Coraz częściej korzystamy z rozwiązań, które analizują, porządkują i współtworzą treść. AI systematyzuje notatki, podpowiada konstrukcje pism, w krótkim czasie streszcza obszerne akta. Ponadto przyspiesza pracę, obniża koszty i daje poczucie panowania nad nadmiarem informacji. To wrażenie bywa jednak złudne, zwłaszcza tam, gdzie wygoda prawnika styka się z bezpieczeństwem klienta.
Są bowiem sprawy, w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)