Polska musi przyspieszyć. Stawką jest cyfrowa suwerenność
Były zapleczem technologii. Dziś centra danych stają się jednym z warunków rozwoju gospodarki cyfrowej, sztucznej inteligencji i państwowego bezpieczeństwa.
null
Za sektor centrów danych odpowiada kilka resortów: obok Ministerstwa Cyfryzacji są także resorty rozwoju, energii, klimatu i finansów. Czy to pomaga, czy utrudnia współpracę? Na tym skupili się uczestnicy panelu pt. „Centra danych jako strategiczna infrastruktura narodowa”. Katarzyna Zajkowska, dyrektorka Departamentu Transformacji Cyfrowej w Ministerstwie Cyfryzacji, podkreślała, że współpraca między resortami jest niezbędna, bo centra danych powstają na styku energii, bezpieczeństwa i cyfryzacji. Przypominała, że taki model współdziałania został już wypracowany przy tworzeniu strategii cyfryzacji Polski. – Ta współpraca już jest, ale dziś najważniejsze jest przejście do konkretnych planów działania – zaznaczyła.
Podobnie sytuację opisywał Marek Andrzejewski z Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Jego zdaniem rozwój rynku data center to klasyczny przykład polityki przekrojowej, obejmującej inwestycje, popyt, energię i dekarbonizację. – Wchodzimy już w fazę operacjonalności realizacji tych założeń, które są w strategiach – mówił. Zwracał uwagę, że rozwój sektora zależy nie tylko od podaży infrastruktury, ale także od popytu, czyli od tego, czy polskie firmy, zwłaszcza małe i średnie, będą szerzej korzystać z usług chmurowych i cyfrowych.
O potrzebie uporządkowania...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
