Firmy ostrożnie o Mercosurze
1 maja 2026 r. wchodzi w życie tymczasowe porozumienie handlowe UE–Mercosur, tworząc rynek liczący 700 mln konsumentów. W polskim biznesie nie widać entuzjazmu. Możliwe zyski widzą branże motoryzacyjna i... spożywcza.
null
Po 26 latach przygotowań, umowa z krajami Mercosuru zmierza do wielkiego finału. Jeszcze nie cała umowa, ale tymczasowe porozumienie handlowe wchodzi w życie w najbliższy piątek, 1 maja 2026 r. Tego dnia powstanie więc praktycznie, choć na tymczasowej podstawie, strefa handlu licząca 700 mln konsumentów, a sama umowa ma zwiększyć w ciągu kilku lat niemal o 39 proc. eksport z UE do Ameryki Południowej.
Choć najgłośniej protestowali rolnicy, którzy zmusili rządy Francji, Włoch, a także Polski, do zaskarżenia umowy do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu, do debaty publicznej bardzo słabo przebija się świadomość, że to nie rolnictwo, a eksport przemysłu jest priorytetem umowy z Mercosurem, a także import, ale znowu, nie surowców rolnych, a surowców krytycznych, po które Europa ściga się z Chinami. Według analiz KE, ułatwienia eksportu do Mercosuru przyniosą korzyści zwłaszcza europejskim przedsiębiorstwom z UE z branży maszyn, leków, samochodów, tekstyliów i odzieży oraz... produktów rolno-spożywczych.
null
Szanse i ryzyka
null
Temat Mercosuru w wyniku protestów rolniczych i widowiskowego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
