Między interesem publicznym a prawem własności
Prawo własności, w tym prawo własności nieruchomości, nie jest prawem absolutnym, ale władztwo planistyczne gminy też nie jest władztwem nieograniczonym.
Normy planistyczne są doskonałym przykładem tego, w jaki sposób dopuszczalne jest ograniczanie prawa własności, w tym prawa do zabudowy. Jak wiadomo, prawo własności nie jest prawem absolutnym i może doznawać wielu ograniczeń. Tak wynika z wyroku NSA z 29 czerwca 2022 r. (sygn. akt: II OSK 2852/19). Art. 21 ust. 2, 31 ust. 3 i 64 ust. 3 konstytucji dopuszczają możliwość ograniczenia prawa własności. Z kolei współkształtowanie treści prawa własności przez normy prawa administracyjnego, w tym przepisy dotyczące planowania przestrzennego, stanowi – przewidziane w art. 140 k.c. – przedmiotowe ograniczenie sposobu wykonywania tego prawa. Korzystanie z nieruchomości poddane jest rygorom wynikającym z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Własność nie jest najważniejsza
Właściciel powinien mieć na uwadze to, że ochrona przyznawana istniejącym stosunkom własnościowym, wynikająca z art. 21 ust. 1 konstytucji, nie jest bezwzględna, ponieważ obowiązujący system prawny nie nadaje pierwszeństwa prawu własności nad innymi wartościami, takimi jak rozwój społeczno-gospodarczy państwa, wymagania ładu przestrzennego czy też wymagania ochrony środowiska, w tym ochrony gruntów leśnych. Ponadto żaden właściciel nieruchomości, który planuje wykorzystanie swojej nieruchomości, określoną zabudowę, inwestycję, rodzaj działalności gospodarczej, nie ma zagwarantowanej przepisami...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)