Konstytucyjna opcja atomowa
Czy w Polsce po 2027 r. dojdzie do zmiany konstytucji? To temat, który łączy prawicę – od prezydenta Karola Nawrockiego po współpracowników Mateusza Morawieckiego. To plan niemal niemożliwy do zrealizowania.
null
Zmiana konstytucji i ustroju już wkrótce będzie tematem stałych rozmów w Pałacu Prezydenckim. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika bowiem, że Karol Nawrocki zrealizuje wkrótce zapowiedź ze swojego orędzia, które wygłosił w dniu zaprzysiężenia, czyli 6 sierpnia 2025 r. Nawrocki mówił wtedy nie tylko o nowej ustawie zasadniczej, ale też o powołaniu rady przy prezydencie, która miałaby dyskutować o naprawie ustroju państwa. To ma się wydarzyć w najbliższym czasie. Możliwe, że na tle Święta Konstytucji 3 Maja. Ale to dopiero początek. Wektor polityczny jest czytelny. Prezydent kilka dni temu w Kanale Zero wrócił do pomysłu zmiany ustroju, być może w kierunku systemu prezydenckiego. Co dalej? Aby poznać odpowiedź na to pytanie, trzeba przenieść się do Senatu. Albo raczej: do przyszłego Senatu.
null
Dlaczego droga do zmiany może wieść przez Senat?
null
Różne pomysły na zmianę konstytucji to element debaty na prawicy i być może jedyny cel łączący jej różne odmiany. O resecie mówi Konfederacja, PiS, Pałac Prezydencki i nie tylko. Do 2027 r. prawica jest skazana na wewnętrzną wojnę, która będzie się toczyć nie tylko na filmy wygenerowane przez AI, jak w ostatnich dniach.
Prawica ma jednak również zasadniczy problem: jak w przyszłym roku przejąć nie tylko Sejm, ale i Senat. Tu wchodzi w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
