Problemy Donalda Tuska
Spotkanie Pauliny Hennig-Kloski z klubem Polski 2050 miało rozwiać wątpliwości przed głosowaniem. Tylko że problem premiera jest gdzie indziej.
null
Pozornie premier Donald Tusk ma coraz mniej zmartwień. Może pochwalić się nawet sukcesem, jakim bez wątpienia (dla wszystkich zaangażowanych) jest uwolnienie w tym tygodniu Andrzeja Poczobuta. W ostatnich miesiącach rosną też notowania rządu w sondażu przygotowanym przez CBOS. W kwietniu po raz kolejny liczba popierających rząd wzrosła (z 32 proc. do 35 proc.), a przeciwników spadła (z 42 proc. do 39 proc.). Nagłówki portali mówią nawet o „wiosennym odbiciu”.
Dlatego też czwartkowe głosowanie nad odwołaniem minister Pauliny Hennig-Kloski oraz szefowej resortu zdrowia Joanny Sobierańskiej-Grendy zapowiada się na formalność. Polacy podczas majówki, przy grillu, będą rozmawiać nie o tym, że rząd się rozpadł, a o tym, że koalicja nadal istnieje. Odwołanie Hennig-Kloski jest szczególnie mało prawdopodobne po tym, jak szefowa resortu klimatu spotkała się wieczorem we wtorek z politykami jej dawnego klubu, czyli Polski 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz Za wnioskiem o jej odwołanie z partii koalicyjnych będzie być może głosował wyłącznie poseł Bartosz Romowicz, polityk z tego klubu.
O tym, że sprawa jest praktycznie przesądzona – jak wynika z naszych rozmów – świadczy fakt, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
