Łukasz Mejza wchodzi do klatki
Poseł PiS Łukasz Mejza ustala warunki swojej pierwszej walki na gali freak fightów – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. „Szczerze? Rozważam” – napisał polityk. Informacji nie zaprzecza też federacja, w której mógłby walczyć.
null
W sobotę 25 kwietnia w Nysie odbyła się gala freak fightów Prime MMA, podczas której walką wieczoru było starcie dwóch legend tej dyscypliny: Jacka „Murana” Murańskiego i Pawła „Popka” Mikołajuwa. Została zakończona przez sędziego w drugiej rundzie, dzięki czemu „Popek” pokonał starszego o dziesięć lat i znacznie lżejszego rywala.
Jednak nie tylko ich starcie przyciągnęło uwagę mediów. Wcześniej walczyli były poseł PiS Przemysław Czarnecki i były asystent Grzegorza Brauna Piotr Korczarowski. Wygrał ten pierwszy, a w czasie ich walki przy oktagonie sfotografować dał się jeden z najbardziej kontrowersyjnych posłów. „Wsparcie posła Łukasza Mejzy dla Przemysława Czarneckiego” – napisała federacja Prime MMA na platformie X.
Z naszych informacji wynika, że to nie przypadek, bo Łukasz Mejza negocjuje swój debiut we freak fightach.
null
Nasilają się związki freak fightów z polityką
null
Czym one są? To pojedynki w formule MMA albo np. boksu, organizowane z udziałem osób niezwiązanych na co dzień ze sportami walki. Np. wspomniany Jacek Murański jest aktorem niezawodowym, znanym z ról serialowych, a Paweł Mikołajuw – raperem, który zasłynął licznymi tatuażami i modyfikacjami ciała. Freak fighty budzą kontrowersje, jednak nie tylko z powodu samych walk, ale też z powodu towarzyszących im wydarzeń,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
