Wygrać z amerykańskimi potworami i superherosami
Nawet filmom z poważnymi nagrodami polskich i światowych festiwali niełatwo jest zdobyć widzów – mówi Anna Jadowska, reżyserka „Kobiety na dachu”, autorka książki „Dadzieja”, przewodnicząca jury konkursu głównego Mastercard Off Camera w Krakowie.
null
Jest pani przewodniczącą jury konkursu głównego Mastercard Off Camera, więc nie możemy jeszcze rozmawiać o filmach pokazywanych na festiwalu. Chciałabym jednak panią spytać o kino artystyczne. Od czasu pandemii zmienił się sposób obcowania widzów z filmami, gwałtownie rozwinął się streaming. W kinach bronią się głównie amerykańskie blockbustery. Jakie szanse dotarcia do widzów mają produkcje trudniejsze, artystyczne?
Sytuacja arthouse’owego kina rzeczywiście jest na rynku trudna. Nawet produkcjom z poważnymi nagrodami na polskich i światowych festiwalach niełatwo jest zdobyć widzów. Nasze rodzime tytuły są wypierane przez amerykańskie, a mamy przecież filmy, które pokazują naszą rzeczywistość, mają walory artystyczne i edukacyjne, przeprowadzają widzów przez trudne tematy. I warto budować wokół nich dobrą atmosferę.
To znaczy?
Myślę, że ważną rolę mają tu do odegrania programy telewizyjne i radiowe. Potrzebne są dyskusje o sztuce filmowej. Bardzo też potrzeba wsparcia i zachęt ekonomicznych do promowania polskiego kina. Podobno w PISF-ie są plany stworzenia takiego programu. To już dzisiaj konieczność, bo z drugiej strony mamy ogromnie silnych konkurentów: platformy streamingowe czy amerykańskie blockbustery o potworach i superherosach.
Nie wierzy pani w dobrą dystrybucję kina...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
