Jak przekonano Łukaszenkę
Uwalniając Andrzeja Poczobuta, Białoruś zapewne liczy na lepsze relacje z UE i złagodzenie sankcji. Czy poprawa stosunków Warszawy z Mińskiem jest możliwa?
null
– To była wielka praca naszych służb specjalnych: ABW, AW i MSZ. Większe szanse powodzenia dawało to, że była to wielostronna wymiana i uczestniczyło w niej wiele państw. Nie byłoby to też możliwe bez prezydenta Donalda Trumpa i specjalnego wysłannika USA Johna Coale’a – opowiada „Rzeczpospolitej” o kulisach uwolnienia opozycjonisty Tomasz Siemoniak, członek Rady Ministrów i koordynator służb specjalnych.
– Długo walczyliśmy o uwolnienie Andrzeja Poczobuta. Swoją wagę miało to, że zdecydowaliśmy się włączyć do wymiany trzy osoby, które przebywały w polskich aresztach. Jedna z tych osób oczekiwała na ekstradycję do Ukrainy, a dwie pozostałe były oskarżane o współpracę z obcymi służbami – twierdzi.
W ramach wymiany Polska uwolniła Aleksandra Butiagina, ściganego przez Ukrainę rosyjskiego archeologa, który w Kijowie jest oskarżany o prowadzenie wykopalisk na okupowanym Krymie. Dwóch rosyjskich szpiegów (w tym byłego wiceszefa mołdawskiego wywiadu SIS Alexandra Blana) uwolniły władze Mołdawii.
Oprócz Andrzeja Poczobuta do Polski powrócił polski zakonnik o. Grzegorz Gaweł (zatrzymany na Białorusi jesienią i oskarżony o szpiegostwo) oraz obywatel Białorusi (również oskarżany o szpiegostwo przez Mińsk), który zastrzegł sobie anonimowość. Moskwa z kolei w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
