Nie kamienujmy lekarzy za wysokie zarobki
Wysokie wynagrodzenie lekarza samo w sobie nie jest skandalem. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy państwo wydaje miliony z publicznych pieniędzy i nie potrafi jasno odpowiedzieć, za co właściwie zapłaciło.
A gdyby tak sporu o wysokie zarobki lekarzy nie zaczynać od oburzenia, tylko od pytania, skąd bierze się cena ich pracy? Wiem, zbyt trudne. W polskiej debacie publicznej łatwiej potępić cudzy dochód, zwłaszcza gdy jest wysoki i pochodzi z publicznych pieniędzy. Tyle że tak jak majątek nie jest dowodem cnoty, tak sama wysokość zarobków nie jest jeszcze dowodem winy.
Lekarz nie jest prostym najemnikiem sprzedającym godziny swego czasu. Jest człowiekiem, w którego wykształcenie włożono wiele lat pracy, kosztów i wyrzeczeń. Jeśli społeczeństwo powierza mu zdrowie i...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)