Nawrocki zamknął sprawę. Otworzył przepaść
Z perspektywy dzisiejszej Ukrainy nie odebraliśmy orderu prezydentowi Zełenskiemu. Odebraliśmy go żołnierzom i narodowi. I uderzyliśmy w państwo ukraińskie – pisze adwokat i menedżer.
Gdy Kanclerz Kleiber wskazuje, że decyzja prezydenta Nawrockiego „kończy sprawę, która od trzech tygodni zakłócała spokój publiczny”, pytać można – jaką sprawę? Godnościową? Historyczną? Daje satysfakcję pierwszej, nie kończy drugiej. A jakie sprawy otwiera? I to nie w jakiejś odległej perspektywie – lecz już teraz.
Odebranie orderu może rzucić długi cień na miesiące, a być może lata. Cień mający konkretny wymiar: dyplomatyczny, gospodarczy, militarny. I moralny. Dla rozpoznania tych zagrożeń należałoby jednak wysłuchać wpierw racji obu stron. Rozważenie rachunku zysków i strat może stać się bardziej produktywne niż nasze polskie podkreślanie: „bo oni zaczęli pierwsi”. Proponuję pytać i baczyć przede wszystkim: dokąd zmierzamy.
Ostatnie wypowiedzi polskich polityków znamy wszyscy. Kanclerz Kapituły podkreślił, iż prezydent Nawrocki „stoi na straży honoru tego najwyższego odznaczenia państwowego”.
Szkopuł w tym, że Zełenski przy nadawaniu mu Orderu Orła Białego w 2023 r. ogłosił, że „przyjmuje go w imieniu swego narodu”, o czym w sobotę ponownie przypomniał: „Wierzyliśmy, że Order Orła Białego, przyznany w 2023 r., przeznaczony był dla narodu ukraińskiego i naszej armii. Tak właśnie powiedziano nam w tamtym czasie”.
I tu zaczynają się schody, gdyż społeczeństwo ukraińskie może zasadnie poczuć, że Polacy odebrali honor narodowi i wojsku Ukrainy. W specjalnym oświadczeniu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
