Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nawrocki zamknął sprawę. Otworzył przepaść

23 czerwca 2026 | Opinie | Jarosław Myjak
autor zdjęcia: Danuta Matloch
źródło: Rzeczpospolita

Z perspektywy dzisiejszej Ukrainy nie odebraliśmy orderu prezydentowi Zełenskiemu. Odebraliśmy go żołnierzom i narodowi. I uderzyliśmy w państwo ukraińskie – pisze adwokat i menedżer.

Gdy Kanclerz Kleiber wskazuje, że decyzja prezydenta Nawrockiego „kończy sprawę, która od trzech tygodni zakłócała spokój publiczny”, pytać można – jaką sprawę? Godnościową? Historyczną? Daje satysfakcję pierwszej, nie kończy drugiej. A jakie sprawy otwiera? I to nie w jakiejś odległej perspektywie – lecz już teraz.

Odebranie orderu może rzucić długi cień na miesiące, a być może lata. Cień mający konkretny wymiar: dyplomatyczny, gospodarczy, militarny. I moralny. Dla rozpoznania tych zagrożeń należałoby jednak wysłuchać wpierw racji obu stron. Rozważenie rachunku zysków i strat może stać się bardziej produktywne niż nasze polskie podkreślanie: „bo oni zaczęli pierwsi”. Proponuję pytać i baczyć przede wszystkim: dokąd zmierzamy.

Ostatnie wypowiedzi polskich polityków znamy wszyscy. Kanclerz Kapituły podkreślił, iż prezydent Nawrocki „stoi na straży honoru tego najwyższego odznaczenia państwowego”.

Szkopuł w tym, że Zełenski przy nadawaniu mu Orderu Orła Białego w 2023 r. ogłosił, że „przyjmuje go w imieniu swego narodu”, o czym w sobotę ponownie przypomniał: „Wierzyliśmy, że Order Orła Białego, przyznany w 2023 r., przeznaczony był dla narodu ukraińskiego i naszej armii. Tak właśnie powiedziano nam w tamtym czasie”.

I tu zaczynają się schody, gdyż społeczeństwo ukraińskie może zasadnie poczuć, że Polacy odebrali honor narodowi i wojsku Ukrainy. W specjalnym oświadczeniu...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13510

Wydanie: 13510

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij