Nie tylko AI i efekt Muska. Skąd te biliony?
SpaceX przestał być dla inwestorów zwykłą spółką technologiczną. Wycena liczona w bilionach dolarów opiera się nie tylko na rakietach i satelitach, lecz także na oczekiwaniach związanych z geopolityką, sztuczną inteligencją i pozycją Elona Muska. Rynek zakłada, że firma może stać się fundamentem infrastruktury nowej ery.
Debiut SpaceX na nowojorskiej giełdzie był jednym z najważniejszych wydarzeń rynkowych dekady. Inwestorzy próbują wycenić nie tylko firmę kosmiczną czy internetową, ale jej globalną pozycję geopolityczną. Kapitalizacja spółki w chwili IPO wynosiła 1,8 bln dol., by w kolejnych dniach otrzeć się nawet o 3 bln dol.
Spółka prowadzi biznes, który nie pasuje czysto do żadnej z kategorii, jakich zazwyczaj używają analitycy. Firma Elona Muska to nie jest po prostu producent rakiet, dostawca internetu satelitarnego czy tradycyjny kontrahent obronny. Lepszym sposobem na jej zrozumienie jest – jak sugerują analitycy CNBC – postrzeganie jej jako prywatnej infrastruktury geopolitycznej. To podmiot, którego produkty są głęboko zakorzenione w tym, jak funkcjonują rządy, armie, linie lotnicze i procesy obliczeniowe sztucznej inteligencji.
Sama skala wyceny pokazuje wyjątkowość tego przypadku. Rynek wycenia SpaceX powyżej większości globalnych koncernów przemysłowych i obronnych razem wziętych....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
