Zbyt polityczny system
Zwyrodniały system – tak nazwał premier Donald Tusk nasz system opieki zdrowotnej. Dopiero teraz? Przecież wszystko było wiadome już w PRL-u. Zlanie się państwowego z prywatnym jest dla wszystkich wygodne.
W międzyczasie reformowaliśmy ten system kilka razy, ale tak, aby zreformować jak najmniej. Już wtedy lekarze pracowali na paru etatach, aby jakoś dociągnąć do pierwszego. Już wtedy wiadomo było, że wizytę u dobrego specjalisty i bez czekania załatwia się po znajomości, a nie w kolejce. Już wtedy było wiadomo, że partyjny może więcej i sięga dalej. Tylko że w międzyczasie dosypano do „zwyrodniałego systemu” dużo, dużo pieniędzy, ale nie rozumu, organizacji i odwagi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)