Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Sposób wyboru RPO buduje zaufanie

15 lipca 2026 | Dodatek | Katarzyna Batko-Tołuć

Społeczeństwo obywatelskie dostało to, co sobie wypracowało w dialogu z otwartymi na nowości politykami i polityczkami. Wybór rzecznika praw obywatelskich będzie poprzedzony publicznym przesłuchaniem kandydatów.

Organizacje społeczne będą miały okazję do zadania pytań. I wydarzyło się to, pomimo zmiany na stanowisku marszałka Sejmu. Szymon Hołownia, który wprowadził w Sejmie przesłuchania odszedł ze stanowiska marszałka Sejmu. Ale Włodzimierz Czarzasty kontynuuje tę „nową tradycję”. Zapewne wielką rolę odgrywa tu marszałkini Senatu – Małgorzata Kidawa-Błońska, która jest niezwykle otwarta na tę formę udziału obywateli w procesie wyboru na najwyższe stanowiska w państwie. To ona i jej kancelaria stanowią pamięć instytucjonalną takich przesłuchań. Pożądane byłoby oczywiście, by odpowiednie procedury znalazły się w Regulaminie Sejmu. Ale w odpowiedniej komisji dominują raczej uprzedzenia do obywateli (pisałam o tym w tekście dla „Rz” „Obywatel posłowi wilkiem”), niż otwartość. Cieszymy się zatem z tego, co mamy.

Debata gwałtownie przyspieszyła

Czyli jest dobrze. Ale i niedobrze. O społecznych oczekiwaniach i zmianach podejścia do wyboru RPO na przestrzeni ponad dziesięciu lat pisałam zaledwie dwa miesiące temu w tekście „Lekcje polityki dla obywateli”. A dziś debata o tym, jak powinien wyglądać wybór RPO, gwałtownie przyspieszyła. I pojawiają się nowe koncepcje. Wszystkie jednak wynikają z istoty tego stanowiska – jest to „Nasz (obywatelski) Rzecznik”.

Teoretycznie można by o tym dyskutować już po wyborze RPO. Po co psuć atmosferę teraz. Ale po wyborze temat nie będzie nikogo interesował. A...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13529

Wydanie: 13529

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij