Przemytnicy i wybuchające paczki
Nie było blokady pojazdów Ukrposzty, lecz „zwyczajne kontrole”. Ale sprawa ma drugie dno. Po eksplozjach paczek w ukraińskich sortowniach polskie służby zwiększyły czujność.
Szef Ukrposzty zarzucił polskim służbom celnym blokowanie ciężarówek tej firmy na granicy z Ukrainą, przy wjeździe do Polski. Ministerstwo Finansów i Gospodarki zaprzecza, by traktowało ją inaczej niż inne podmioty, a zasady kontroli są jednakowe dla wszystkich. Jednak – według informacji „Rzeczpospolitej” – po wybuchach przesyłek w sortowniach paczek w Kijowie, które miały miejsce w ostatnim czasie, służby wzmocniły czujność wobec przesyłek ze wschodu. Zwłaszcza odkąd Rosja wykorzystuje „płonące paczki” do akcji sabotażowych.
Nie było skarg na nadgorliwość celników
Wieczorem, 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki ogłosił decyzję o odebraniu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – na znak sprzeciwu po nadaniu przez niego ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „bohaterów UPA”. Nazajutrz, we wpisie na platformie X Zełenski poinformował, że odesłał zabrany mu order – za pośrednictwem prywatnej firmy kurierskiej. Zaraz po tym Ihor Smilianskij, dyrektor ukraińskiej państwowej poczty, wysunął zarzuty pod adresem polskich służb celnych, że od dwóch miesięcy „blokują” ciężarówki Ukrposzty, prowadząc na granicy drobiazgowe kontrole – mają zatrzymywać jej busy i wynajdywać preteksty do wielogodzinnych kontroli. Przez co firma musiała zmienić trasę przewozu przesyłek, kierując je via Węgry i Słowację, z ominięciem Polski i „dwumiesięcznych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
