Morze, kwiaty, portrety
rynek sztuki | Władysław Ślewiński odkrył swój talent późno, ale i tak zdążył zdobyć wielką sławę
Na najnowszej wystawie „Nabiści” w Łazienkach Królewskich w Warszawie można zobaczyć kilka dzieł wybitnego polskiego artysty przełomu wieków XIX i XX, zestawionych z obrazami francuskich twórców, inspirowanymi malarstwem szkoły z Pont-Aven Paula Gauguina.
Jego „Autoportret” w słomkowym kapeluszu (na zdjęciu) pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Portret pięknej rudowłosej kobiety – żony artysty Eugénie (także malarki) z prywatnej kolekcji Marka Roeflera w Villi la Fleur w Konstancinie-Jeziornie. A „Martwa natura z jabłkami i świecznikiem” Władysława Ślewińskiego z Muzeum w Pont-Aven w Bretanii we Francji.
Władysław Ślewiński (1854–1918) został malarzem późno. Przekroczył już trzydziestkę, gdy wyjechał do Paryża, gdzie rozpoczął studia w prywatnej szkole Académie Colarossi i Académie Julian. Ale główny powód tego wyjazdu był naprawdę inny. Młody Ślewiński tak kiepsko zarządzał rodzinnym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)