Kremlowska strefa wpływów rozpada się po cichu
Sąsiadujące z Rosją państwa, które Moskwa oplotła siecią zależności politycznych i gospodarczych, bez składania głośnych deklaracji dystansują się od niej. Bardzo przyczyniają się do tego europejskie sankcje.
– Wokół Rosji faktycznie powstaje „żelazna kurtyna”. Myślę, że już wkrótce praktycznie wszystkie kraje Wspólnoty Niepodległych Państw przestaną przyjmować przelewy w rublach z Rosji – podsumował ostatnie wydarzenia jeden z moskiewskich publicystów ekonomicznych.
Najnowsze sankcje UE objęły prawie sto rosyjskich banków. Pierwszymi efektami europejskich ograniczeń było przerwanie przez rosyjskie platformy płatnicze przyjmowania przelewów do Gruzji i Kirgizji.
Szczególnie bolesne dla Rosjan (ale i dla Kremla) są komplikacje z tym pierwszym krajem. Od początku wojny z Ukrainą i europejskich sankcji stał się on cichym pośrednikiem finansowym między Rosją a zachodnim światem.
– Rządzące Gruzińskie Marzenie zainicjowało politykę ostrożnego otwarcia na Rosję, odmawiając dołączenia do zachodnich sankcji, unikając antyrosyjskiej retoryki i powtarzając jak mantrę, że Gruzja nie może stać się „drugim frontem” przeciw...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)