Wszyscy czekają na Chiny
Maleją szanse na zakończenie wojny na warunkach prezydenta USA Donalda Trumpa.
Kolejne fale bombardowań nie zmiękczyły Teheranu, który głosi, że odwołując zapowiadane, kolejne uderzenie, Trump został zmuszony do upokarzającego odwrotu. Obecna konfrontacja dotyczy niemal wyłącznie żeglugi przez cieśninę Ormuz. Jednak w amerykańsko-irańskim memorandum zawarto cały katalog spraw do negocjacji. Nie wiadomo jednak, czy rozmowy zostaną wznowione.
Trump twierdzi, że tak się stanie najdalej w środę, ale Teheran tego nie potwierdza. Jednocześnie Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) zwróciło się do analityków wojskowych z prośbą o znalezienie „nowych, kreatywnych i niekonwencjonalnych” sposobów ukarania Iranu. Tymczasem państwa Zatoki Perskiej zabiegają o pomoc Pekinu, by użył on swych wpływów w Teheranie dla zakończenia wojny.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)